Wstęp
- Pieśń o Siedmiu Źródłach
- Schyłek Ery Pierwszych Źródeł / początek Ery Kadzi
- Ok. 4100 - 3900 lat temu
- Narodziny wspólnot i gospodarki wodnej
Pieśń o Siedmiu Źródłach należy do najstarszych zachowanych opowieści Fermentów. Jej powstanie tradycyjnie umieszcza się pod koniec Ery Pierwszych Źródeł lub na początku Ery Kadzi, choć spisana forma mitu jest prawdopodobnie znacznie młodsza. Przez stulecia historia przekazywana była ustnie przez kolejne wspólnoty, dlatego istnieje wiele jej odmian. Zmieniają się imiona bohaterów, liczba towarzyszy i miejsca, do których docierają, jednak zasadnicza historia pozostaje niemal zawsze taka sama.
Opowieść dotyczy Aruuna, Fermenta pochodzącego z osady Urr, oraz jego wędrówki przez pustynie Qur'Akis w poszukiwaniu wody dla umierającej wspólnoty. W tradycji Fermentów nie jest on jednak przedstawiany jako wojownik ani wielki władca. Aruun jest przede wszystkim budowniczym, wędrowcem i fermentem, który jako pierwszy miał zrozumieć, że przetrwanie jednego źródła zależy od przetrwania wszystkich pozostałych.
Śmierć Urr
Według Pieśni, Urr było niegdyś jedną z największych osad południowej pustyni. Jej mieszkańcy żyli wokół głębokiego naturalnego źródła, nazywanego Okiem Urr. W jego pobliżu rosły rozległe pola dzikiej lebiodki, a sama woda miała być tak czysta, że „odbijała wszystkie trzy oczy tego, który nad nią stanął”.
Przez wiele pokoleń źródło wydawało się niewyczerpane.
Aż zaczęło wysychać.
Najpierw obniżył się poziom wody. Potem uschły najdalsze pola lebiodki. W kolejnych latach mieszkańcy zaczęli opuszczać Urr. Starszyzna nakazała racjonowanie zapasów, lecz nie potrafiła zatrzymać katastrofy.

Aruun miał być wówczas młodym opiekunem studni. To on jako jeden z pierwszych zszedł na samo dno Oka Urr i odkrył, że źródło nie zniknęło. Woda odpłynęła głębiej pod ziemię.
Aruun przyłożył ucho do kamienia i usłyszał jej (wody) szum.
Uznał wtedy, że skoro może odejść z jednego miejsca, musi pojawić się w innym.
Wbrew radzie starszych opuścił Urr.
Nie wyruszył jednak po wodę.
Wyruszył, aby dowiedzieć się, dokąd odchodzi woda.
Siedem Źródeł
Podróż Aruuna trwała siedem lat.
W tym czasie miał dotrzeć do siedmiu wielkich źródeł Qur'Akis. Każde należało do innej społeczności i każde reprezentowało inną odpowiedź na pytanie, czym właściwie jest woda.
Pierwsze źródło należało do ludu, który wodę gromadził. Jego mieszkańcy wykuli ogromne cysterny i zamykali je przed obcymi. Mieli najwięcej wody ze wszystkich napotkanych przez Aruuna, lecz ich pola lebiodki były niewielkie, ponieważ ze strachu przed przyszłością niemal przestali jej używać.
Drugiego źródła strzegł lud, który wodę sprzedawał. Bogaci mogli pić bez ograniczeń, podczas gdy biedni zbierali wilgoć ze ścian studni.
Trzecie należało do społeczności, która wodę czciła. Uważali ją za zbyt świętą, by wykorzystywać ją do upraw. Ich źródło było otoczone kamiennymi znakami i modlitwami, ale wokół niego nie rosła lebiodka.
Czwarta wspólnota zużywała wodę bez ograniczeń, przekonana, że źródło nigdy nie wyschnie.
Wasza woda. - odrzekł - W Urr wody już nie ma. Źródło wyschło.
A gwiazdy zgasły, słońce nie wzeszło. - powiedział władca
W niektórych wersjach Pieśni, gdy wiele lat później Aruun ponownie przechodzi przez to miejsce, zastaje jedynie opuszczone domy zasypane piaskiem.
Piąte źródło znajdowało się głęboko pod ziemią i było tak niewielkie, że jego mieszkańcy nauczyli się wykorzystywać każdą kroplę wielokrotnie. To właśnie od nich Aruun miał nauczyć się budowy pierwszych podziemnych kanałów.

Przy szóstym źródle spotkał społeczność hodującą nieznaną mu odmianę lebiodki. Jej korzenie sięgały niezwykle głęboko i wskazywały miejsca, pod którymi znajdowała się wilgoć. Aruun zabrał ze sobą jej nasiona.
Ostatniego, Siódmego Źródła, długo nie potrafił odnaleźć.
Według Pieśni nie znajdowało się ono w żadnej osadzie.
Aruun odnalazł je samotnie, pośrodku pustyni, kiedy po wielu dniach wędrówki jego zapasy były niemal wyczerpane. Zauważył niewielką lebiodkę wyrastającą pomiędzy skałami. Zaczął kopać i odkrył wilgotny piasek.
Kopał przez trzy dni.
Pod piachem odnalazł grotę i wodę.

Wtedy Aruun miał zrozumieć coś, czego nie rozumiała żadna z odwiedzonych przez niego społeczności.
Siedem źródeł nie było siedmioma światami.
Wszystkie były jedynie otworami prowadzącymi do tej samej ziemi.
Powrót Aruuna
Kiedy Aruun powrócił do Urr, osada była niemal martwa.
Pozostali w niej głównie starcy oraz ci, którzy nie mieli dokąd odejść. Oko Urr było suche, a dawne pola lebiodki przykrywał piasek.

Aruun nie przyniósł ze sobą wody.
Przyniósł wiedzę sześciu ludów i położenie Siódmego Źródła.
Według Pieśni przez kolejne lata Fermenci z Urr rozpoczęli drążenie tunelu. Aruun wykorzystał metody poznane przy Piątym Źródle oraz lebiodkę otrzymaną przy Szóstym. Korzenie roślin miały pomagać budowniczym odnajdywać wilgotne warstwy skały.
Prace trwały wiele lat.
A kiedy pierwszy strumień wody popłynął kamiennym kanałem do Urr, Aruun nie pozwolił zamknąć jego ujścia.
Nakazał poprowadzić kanał dalej.
Do sąsiedniej osady.
A potem do następnej.
Według legendy starsi Urr zaprotestowali. Twierdzili, że to ich lud odnalazł wodę i ich lud wykopał tunel. Aruun odpowiedział wówczas słowami, które późniejsza tradycja uznała za jedną z najważniejszych zasad kultury Fermentów:
„Woda nie pamięta, kto ją znalazł. Pamięta jedynie drogę, którą może popłynąć.”
Późniejsze wersje mitu dodają jeszcze drugie zdanie:
„Dlatego nie należy do tego, kto ją znalazł, lecz do tego, kto będzie jej potrzebował, gdy nas już nie będzie.”
Siedem kanałów
Ostatnia część Pieśni opisuje budowę Siedmiu Kanałów Aruuna.
Nie wiadomo, czy konstrukcja taka rzeczywiście istniała. Według legendy system połączył kilka wcześniej niezależnych osad, pozwalając na przesyłanie wody pomiędzy nimi w okresach suszy.
Jeżeli jedno źródło słabło, wspomagały je pozostałe.
Wzdłuż kanałów zaczęto sadzić lebiodkę. Z czasem przy trasach powstawały niewielkie osady, później kadzie, a w końcu pierwsze miasta.
Dlatego w tradycji Fermentów Aruun bywa określany mianem Tego, Który Połączył Źródła.
Legenda nie czyni go jednak władcą czy królem. W większości wersji Pieśni Aruun konsekwentnie odmawia objęcia władzy nad wspólnotami korzystającymi z kanałów.
Pod koniec życia miał powrócić do Siódmego Źródła.
Tam ślad po nim się urywa.

Jedne wersje mówią, że zmarł przy niewielkim polu lebiodki. Inne, że samotnie ruszył dalej na pustynię, ponieważ wierzył w istnienie ósmego źródła. Jeszcze inne twierdzą, że nigdy nie istniał, a imię Aruun jest jedynie zbiorczym określeniem wielu dawnych budowniczych.
Znaczenie Pieśni
Dla późniejszej kultury Fermentów Pieśń o Siedmiu Źródłach stała się czymś więcej niż opowieścią o powstaniu systemów wodnych.
Każde z siedmiu źródeł zaczęto interpretować jako inną postawę wobec życia: strach, chciwość, ślepą wiarę, lekkomyślność, rozwagę, wiedzę oraz zrozumienie. W zależności od regionu interpretacje te znacznie się jednak różnią.

Motyw siedmiu źródeł pojawia się w ornamentyce, dawnych inskrypcjach i ceremoniach związanych z wodą oraz lebiodką. Niektóre kadzie tradycyjnie posiadają siedem odpływów, a w części starych osad pierwsze podlanie nowej uprawy odbywa się wodą wlaną z siedmiu naczyń.
Nie wiadomo również, czy Urr rzeczywiście istniało. Archeolodzy Fermentów przez stulecia wskazywali kilka ruin jako możliwe pozostałości legendarnej osady. Pod częścią z nich rzeczywiście odkryto bardzo stare systemy tuneli wodnych, lecz żaden nie został jednoznacznie powiązany z opowieścią.
Najciekawszy pozostaje jednak stosunek samych Fermentów do tego pytania.
Dla wielu z nich ustalenie, czy Aruun był prawdziwą postacią historyczną, nie ma większego znaczenia.
Źródła istnieją. Kanały istnieją. Lebiodka nadal rośnie.
A więc - jak mówi jedno ze starych fermenckich powiedzeń - jakaś część Pieśni musi być prawdziwa.