Artykuł pełni rolę rozszerzenia rozdziału "Historia" w artykule "Qur'Akis". Zawiera dokładniejsze i bardziej precyzyjne opisy, tłumaczące przeszłość i historię księżyca.
Historia
Qur’Akis od tysiącleci był światem fermentów - osadników i rolników, którzy przystosowali się do surowych warunków pustynnego księżyca planety Kuran. W skalistych dolinach i oazach hodowali lebiodkę - niezwykłą roślinę o unikalnych właściwościach.
Początkowo lebiodka była traktowana jako święte ziele: po wysuszeniu i sproszkowaniu potrafiła zmniejszyć przedmioty, jakby na chwilę zawijała przestrzeń wokół nich. Używano jej do przechowywania narzędzi, broni czy pożywienia, co uczyniło z niej bezcenny surowiec cywilizacyjny.
Z czasem odkryto jednak jej drugie, bardziej niebezpieczne oblicze - potężny halucynogen, otwierający umysł na wizje metafizyczne, a według niektórych nawet prorocze doświadczenia. Dla wielu gatunków stała się substancją kultową, mistycznym medium pozwalającym na kontakt z nieznanym wymiarem świadomości.

Wrak pancernika Kuratorium i transportowców w Północnym Sektorze Rozbiórkowym na Qur'Akis
Stara historia Qur’Akis
Qur’Akis od tysiącleci był światem fermentów - osadników i rolników, którzy przystosowali się do surowych warunków pustynnego księżyca planety Kuran. W skalistych dolinach i oazach hodowali lebiodkę - niezwykłą roślinę o unikalnych właściwościach.
Początkowo lebiodka była traktowana jako święte ziele: po wysuszeniu i sproszkowaniu potrafiła zmniejszyć przedmioty, jakby na chwilę zawijała przestrzeń wokół nich. Używano jej do przechowywania narzędzi, broni czy pożywienia, co uczyniło z niej bezcenny surowiec cywilizacyjny.
Z czasem odkryto jednak jej drugie, bardziej niebezpieczne oblicze - potężny halucynogen, otwierający umysł na wizje metafizyczne, a według niektórych nawet prorocze doświadczenia. Dla wielu gatunków stała się substancją kultową, mistycznym medium pozwalającym na kontakt z nieznanym wymiarem świadomości.
Era Pierwszych Źródeł
ok. 5000 - 4000 lat temu
Najstarsze znane społeczności Fermentów były niewielkimi, częściowo wędrownymi grupami przemieszczającymi się pomiędzy naturalnymi źródłami i okresowymi oazami Qur'Akis. Powierzchnia księżyca już wówczas była w większości sucha, jednak pod jego skorupą znajdowała się rozległa sieć niezależnych zbiorników i cieków wodnych.
Początkowo Fermenci korzystali przede wszystkim z miejsc, w których woda naturalnie docierała blisko powierzchni. Z czasem nauczyli się rozpoznawać jej obecność głęboko pod ziemią. Wiedza o lokalizacji źródeł stała się jedną z najważniejszych umiejętności społecznych.
To właśnie w tym okresie rozpoczęło się również wykorzystywanie dziko rosnącej lebiodki. Nie była jednak jeszcze uprawiana na większą skalę. Fermenci zbierali występujące naturalnie odmiany i stopniowo odkrywali ich właściwości odżywcze, lecznicze oraz psychoaktywne.
Związek pomiędzy wodą a lebiodką stał się podstawą późniejszego światopoglądu Fermentów. Tam, gdzie pod pustynią znajdowała się woda, mogła pojawić się lebiodka. Tam, gdzie rosła lebiodka, mogło istnieć życie.
Popularną legendą odnoszącą się do tego okresu jest Pieśń o Siedmiu Źródłach.

Współcześni fermenci zbierający dzikorosnące owoce lebiodki.
Era Kadzi
ok. 4000 - 3000 lat temu
Przełomem w historii Qur'Akis było opanowanie przez Fermentów metod świadomej uprawy lebiodki oraz budowy pierwszych systemów umożliwiających trwałe korzystanie z podziemnych zasobów wodnych.
Powstały głębokie studnie, zbiorniki, kanały i tunele transportujące wodę pomiędzy źródłami a polami uprawnymi. Nie tworzyły one jednego systemu obejmującego cały księżyc. Każdy region posiadał własną sieć wykorzystującą znajdujące się pod nim zbiorniki. Niektóre konstrukcje schodziły setki metrów pod powierzchnię. Badacze dopatrują się korzeni Święta Wilgoci właśnie w tym okresie.
W tym samym czasie pojawiły się pierwsze kadzie lebiodkowe. Początkowo znacznie mniejsze od monumentalnych konstrukcji znanych z późniejszych epok, pozwoliły jednak kontrolować warunki uprawy oraz selekcjonować konkretne odmiany rośliny.
Wokół najwydajniejszych źródeł zaczęły powstawać pierwsze stałe osady. Woda i lebiodka przestały być wyłącznie zasobami niezbędnymi do przeżycia. Stały się podstawą organizacji społecznej.
Szczególną pozycję zdobywali opiekunowie źródeł, budowniczowie kanałów oraz hodowcy lebiodki. Z czasem funkcje praktyczne zaczęły łączyć się z funkcjami duchowymi. Osoba odpowiedzialna za wodę nie była jedynie zarządcą infrastruktury - powierzano jej ciągłość życia całej wspólnoty.
Z tego okresu pochodzi jedna z najstarszych zasad przypisywanych tradycji Fermentów:
Wody nie można posiadać. Można jedynie przechować ją dla tych, którzy przyjdą później.
Nie wiadomo, czy zdanie funkcjonowało dokładnie w tej formie już w Epoce Kadzi. Sama idea jest jednak znacznie starsza od kontaktu z cywilizacją Kretona.
Popularną legendą odnoszącą się do tego okresu jest Wędrówka Niebieskiej Róży.

Współczesna kadziornica - Północny Sektor
Era Kolosów
ok. 3000 - 1500 lat temu
Era Kolosów jest uznawana za pierwszy wielki okres rozkwitu cywilizacji Fermentów.
Wokół największych podziemnych zbiorników powstały rozbudowane miasta, kompleksy kadzi, świątynie, obserwatoria i systemy wodne. Fermenci nigdy nie stworzyli jednak jednego państwa obejmującego cały Qur’Akis. Księżyc pozostawał mozaiką miast, wspólnot i regionów połączonych wspólną kulturą, handlem i tradycją.
Najbardziej charakterystyczną pozostałością tej epoki są Kolosi. Są to monumentalne, wolnostojące posągi Fermentów, osiągające niekiedy dziesiątki metrów wysokości. Wznoszono je na pustyniach, przy dawnych szlakach, w pobliżu miast oraz nad szczególnie ważnymi systemami wodnymi. Nie przedstawiały bogów - upamiętniały Fermentów.
Ich bohaterami byli odkrywcy wielkich źródeł, budowniczowie, opiekunowie kadzi, przywódcy wspólnot, hodowcy nowych odmian lebiodki oraz osoby, których działania pozwoliły przetrwać tysiącom innych. W kulturze tej epoki pamięć była formą nieśmiertelności. Największym zaszczytem nie było zostanie władcą, lecz pozostawienie po sobie czegoś, z czego następne pokolenia mogły korzystać.
Dlatego monumentalna architektura Fermentów często łączyła funkcję symboliczną z praktyczną. Pod świątynią mógł znajdować się zbiornik, pod placem - kanał, a u podstawy kolosa - wejście do systemu studni.
Popularnymi legendami odnoszącymi się do tego okresu są Ostatni Marsz Arakhara, Ten, Który Rozmawiał z Gwiazdami, Pan, Który Kazał Zbudować Siebie.
Lebiodka w Epoce Kolosów
Właśnie wtedy lebiodka osiągnęła centralną pozycję w kulturze Fermentów.
Rozwinęła się zaawansowana hodowla różnych odmian, a poszczególne miasta zaczęły posiadać własne szczepy roślin. Niektóre służyły jako żywność, inne jako lekarstwa, używki, barwniki lub składniki rytuałów. Najrzadsze odmiany były dziedzictwem konkretnych wspólnot. Utrata szczepu mogła być traktowana niemal tak samo jak zniszczenie świątyni czy utrata źródła.
W tym środowisku zaczęły rozwijać się również praktyki, z których znacznie później wywodziła się fermencka oneiromancja - rytualne wykorzystanie właściwości pyłu lebiodkowego do wywoływania i prowadzenia wizji sennych.
Era Rozproszonych Miast
ok. 1500 - 150 lat temu
Koniec Ery Kolosów nie nastąpił w wyniku pojedynczej katastrofy.
Zmieniający się dostęp do podziemnej wody, wysychanie części zbiorników, lokalne konflikty oraz migracje powodowały stopniowe opuszczanie dawnych centrów. Niektóre miasta przetrwały, inne zmniejszyły się do niewielkich osad, a część została całkowicie pochłonięta przez pustynię. Cywilizacja Fermentów nie upadła, a rozproszyła się.
W kolejnych stuleciach poszczególne społeczności rozwijały się coraz bardziej niezależnie. Zachowały wspólne elementy języka, kultury oraz stosunku do wody i lebiodki, ale lokalne zwyczaje zaczęły znacząco się różnić. Właśnie dlatego Fermenci nigdy nie stworzyli jednolitego państwa Qur'Akis. Ich tożsamość opierała się przede wszystkim na wspólnocie, źródle, kadziornicach i regionie, a dopiero później na przynależności do całego ludu.
Wiedza techniczna również stała się nierównomierna. Niektóre społeczności nadal potrafiły utrzymywać ogromne starożytne systemy wodne, podczas gdy inne korzystały z infrastruktury, której pierwotnego sposobu budowy już nie rozumiały.
Stare miasta i kolosy zaczęły obrastać legendami. Imiona historycznych budowniczych zatarł piach, a wydarzenia sprzed tysiącleci stawały się częścią tradycji ustnej.
Był to świat stary, ale względnie stabilny. I prawdopodobnie trwałby w podobnej formie jeszcze przez wiele stuleci, gdyby mieszkańcy Qur'Akis nie odkryli, że nie są sami..

Zgromadzenie fermentów
Pierwszy kontakt z Kretonem
ok. 150 - 100 lat temu
Pierwszy kontakt nastąpił jeszcze długo przed powstaniem Kuratorium.
Centralna planeta systemu nosiła wówczas nazwę Kreton. Zamieszkiwało ją wiele ras i społeczeństw, jednak dominującą pozycję polityczną oraz technologiczną zajmowali Kretoni. To właśnie rozwój kretońskich podróży kosmicznych pozwolił rozpocząć systematyczne badanie innych ciał niebieskich.
Jedna z wypraw dotarła w końcu na Qur’Akis. Nie doszło jednak do natychmiastowego podboju. Pierwsze kontakty miały charakter badawczy i handlowy. Kretoni szybko zainteresowali się niezwykłymi właściwościami lebiodki, natomiast Fermenci zetknęli się z technologią znajdującą się całkowicie poza skalą ich dotychczasowych doświadczeń.
Statki kosmiczne, zaawansowana medycyna, komunikacja na wielkie odległości czy maszyny przemysłowe nie były dla Fermentów kolejnym etapem rozwoju znanych urządzeń. Pojawiły się praktycznie z dnia na dzień.
Nie oznaczało to jednak natychmiastowego porzucenia starego świata. Przez kolejne dziesięciolecia na Qur'Akis mogły jednocześnie istnieć osady wykorzystujące importowane urządzenia oraz społeczności żyjące niemal dokładnie tak samo jak ich przodkowie kilkaset lat wcześniej. Najważniejszym skutkiem pierwszego kontaktu było więc nie tyle technologiczne przeobrażenie Qur'Akis, ile otwarcie księżyca na świat zewnętrzny.
Powstały pierwsze lądowiska, placówki handlowe i stałe szlaki pomiędzy Kretonem a Qur'Akis. Niektórzy Fermenci zaczęli opuszczać księżyc. Przybysze z innych ras zaczęli pojawiać się na jego powierzchni.

Stara Twierdza Harkokokonena na tle Kurana i Indora
Era Kuratorium
ok. 40 lat temu
Kiedy na Kretonie rozpoczął się proces politycznej centralizacji prowadzący do powstania Kuratorium, kontakty z Qur'Akis istniały już od wielu dziesięcioleci. Kuratorium nie odkryło więc księżyca, a odziedziczyło go.
Początkowo zmiana władzy na odległej planecie mogła wydawać się dla większości Fermentów mało istotna. Statki nadal przylatywały, handel trwał, a dawne placówki zmieniały jedynie symbole i administrację.
Z czasem charakter tej obecności zaczął się jednak zmieniać. Kuratorium traktowało Qur'Akis nie jak odrębną cywilizację będącą partnerem Kretona, ale jak część powstającego systemu politycznego i gospodarczego. Szczególne znaczenie miały zasoby księżyca, a przede wszystkim lebiodka. W kolejnych latach pojawiły się forty, posterunki, infrastruktura wojskowa i administracyjna. Dawne szlaki handlowe zaczęły podlegać kontroli. Dla Fermentów był to pierwszy kontakt z koncepcją władzy próbującej zarządzać Qur'Akis jako całością. Było to podejście niemal całkowicie obce ich tradycji.
Gdy Kuratorium, ostatecznie przejęło władzę nad księżycem, lebiodka szybko trafiła pod ścisłą kontrolę administracyjną. Kuratorium uznało ją za surowiec strategiczny - jednocześnie medyczny, technologiczny i religijny. Fermentom pozostawiono prawo do rozporządzania rośliną w zamian za wcielenie niektórych plemion do upraw rządowych.

Porzucone pozostałości Kuratorium
Od Kretona do Kurana
ok. 30 lat temu
Około dwóch–trzech dekad przed współczesnymi wydarzeniami doszło na Kretonie do wielkiego buntu Kretonów przeciwko coraz bardziej autorytarnej władzy Kuratorium. Powstanie zostało brutalnie stłumione. Znaczna część Kretonów została wymordowana, inni uciekli lub zeszli do podziemia, a pozostali próbowali wtopić się w nowe społeczeństwo. Był to symboliczny koniec dawnego porządku, w którym Kretoni stanowili dominującą siłę swojej rodzinnej planety.
W następstwie tych wydarzeń Kreton przemianowano na Kuran, a Kuratorium osiągnęło praktycznie absolutną władzę. Dla Fermentów wydarzenie miało dodatkowe znaczenie. Lud, który jako pierwszy przybył do nich z gwiazd, niemal zniknął.
Najstarsi Fermenci pamiętający początki kontaktów mogli więc obserwować niezwykłą przemianę: pierwsze kretońskie wyprawy badawcze, późniejsze otwarcie handlu, narodziny Kuratorium, militaryzację kontaktów, a następnie pogrom samych Kretonów. W ciągu życia zaledwie kilku pokoleń świat zewnętrzny całkowicie zmienił oblicze Qur'Akis.
Nad Qur’Akis ustanowiono zwierzchnika z nadania Kuratora Korneliusza - jego dalekiego kuzyna, Żabbę Harkokokonena. Baron rządził twardą ręką, lecz skutecznie. Pod jego nadzorem powstały pierwsze sektory złomowiskowe, gdzie demontowano przestarzałe jednostki flot Kuratorium. Ich wraki przetapiano na surowce, a komponenty trafiały do stoczni kosmicznych oraz na czarny rynek. Fermenci zaś, choć wciąż wolni w teorii, zostali sprowadzeni do roli robotników rolnych i fizycznych, dostarczających lebiodkę dla centralnych regionów Kuratorium na Kuranie oraz demontażu starych okrętów.

Starszyzna fermentów z Fermentem Kottem na czele
Po upadku Kuratorium
ok. 20 lat temu
Kiedy Kuratorium upadło w wyniku zniszczeniu Kosmicznego Jaja oraz abdykacji Kuratora, Qur’Akis nie pogrążyło się w chaosie - głównie dzięki sprytowi Harkokokonena. Żabba ogłosił się Baronem z nadania Dyrektoratu, zachowując zarówno tytuł, jak i faktyczną kontrolę nad księżycem.
W nowym porządku Qur’Akis przekształciło się w półlegalne centrum przemysłowo-handlowe: lebiodka stała się jego głównym towarem eksportowym, a demontaż okrętów Kuratorium - drugim filarem gospodarki. Na powierzchni planety rozrzucone są dziś gigantyczne sektory złomowiskowe, wyspecjalizowane w rozbiórce określonych flot - od myśliwców, przez fregaty po pancerniki.
Era Zjednoczonego Dyrektoratu
ok. 15 lat temu
Współczesny Qur’Akis jest przez to miejscem, w którym kilka tysięcy lat historii istnieje jednocześnie. Na pustyni może stać kolos mający dwa tysiące lat. Kilka kilometrów dalej znajduje się starożytny szyb prowadzący do podziemnego zbiornika, nadal używany przez Fermentów. Obok niego może leżeć wrak okrętu Kuratorium mający zaledwie kilkadziesiąt lat. Ferment może odprawiać rytuał wywodzący się z czasów Ery Kolosów, a chwilę później korzystać z urządzenia wyprodukowanego na Kuranie.
Ta sprzeczność jest jednym z fundamentów współczesnej kultury Qur'Akis.
Fermenci nie są społeczeństwem, które naturalnie przeszło od starożytności do epoki kosmicznej. Epoka kosmiczna przybyła do nich z zewnątrz. W ciągu zaledwie około stu lat musieli zmierzyć się z technologią, międzyplanetarnym handlem, obcymi rasami, kolonialną administracją, Kuratorium, wojną oraz późniejszym rozpadem tego systemu.
Pod tym wszystkim nadal jednak istnieje znacznie starszy Qur'Akis - świat źródeł, kadzi i lebiodki. A stojące samotnie pośród pustyni kamienne sylwetki dawnych Fermentów przypominają, że historia księżyca nie rozpoczęła się wraz z przybyciem pierwszego statku z Kretona.
Współczesne Qur’Akis to świat kontrolowany przez gangsterski aparat Barona Harkokokonena. Oficjalnie jest on lojalnym przedstawicielem aktualnego rządu, nieoficjalnie - głową potężnego kartelu, zajmującego się eksportem pozaplanetarnym lebiodki.

Złomowisko i porzucony wrak korwety Kuratorium