Skip to Content
Komandor Game
  • Strona główna
  • Aktualności
  • O grze
  • Galeria
  • Społeczność
  • Obserwuj nas
  •  Język polski  Język polski
  • HUB
Komandor Game
      • Strona główna
      • Aktualności
      • O grze
      • Galeria
      • Społeczność
    • Obserwuj nas
    •  Język polski  Język polski
    • HUB

    Fermenci

    Błękitne kotowate istoty, dzięki którym serce Qur'Akis wciąż bije
  • Wszystkie Blogi
  • Świat gry
  • Fermenci
  • 4 lutego 2026 przez
    Kamil Suska
    „Gdy lebiodka oddycha w kadziach, odcięta od czerwi drżących pod ziemią, wiesz, że Fermenci nie walczą z naturą - oni negocjują z nią od tysięcy lat.”
    - powiedzenie z północnych koczowisk, spisane na marginesie rejestru Starej Twierdzy Harkokokonena

    Dane encyklopedyczne

    Ciało niebieskie

    Natywnie - Qur'Akis, księżyc planety Kuran (dawniej: Kreton)
    Emigracyjnie - Kuran, Indor

    Środowisko

    Południe: obrzeża lebiodkowych lasów tropikalnych; strefy upraw i fermentacji; 
    Północ: szlaki koczownicze, kadzie i pasy robocze; obszary kopalń, złomowisk i fortów

    Język

    mowy klanowe i mowa wspólna (dialekty północy i południa) + języki handlowe w strefach kontaktu (forty, pałac, złomowiska)

    Religia / wierzenia

    Kult lebiodki i duchów; rytuały fermentu; hierarchia z Wielkim Kapłanem na czele

    Struktura społeczna

    Klany/rody, starszyzna (laski urzędowe), śpiewacy oparów, opiekunowie kadzi, strażnicy granic, przewodnicy szlaków; lokalne rady obozowe

    Główne zajęcia

    Uprawa i fermentacja lebiodki, obsługa kadzi; handel; (od Kuratorium) praca w kopalniach i strefach rozbiórkowych flot; rzemiosło naprawcze

    Relacje z innymi

    Neelśerowie (rasa siostrzana; separacja); 
    Grukkai (handel: skóry/mięso czerwi ↔ technika); 
    Kretoni/Kuranie (technologia, migracje); 
    Kuratorium i syndykat Żabby (zależność, eksploatacja); Pałac Solny jako oś władzy i hazardu

    Udział w życiu księżyca

    Silna obecność w gospodarce lebiodki oraz w widowiskach księżyca (zwł. Wyścigi o Różę Pustyni - największe wydarzenie sportowo-hazardowe Qur’Akis, organizowane przez Barona Żabbę przy Pałacu Solnym)


    Ogólne informacje

    Fermenci są rdzenną ludnością Qur'Akis, a ich dzieje to w istocie historia negocjacji z trzema siłami: lebiodką, czerwiami i władzą z zewnątrz. Lebiodka dała im przetrwanie i tożsamość; czerwie wymusiły koczownictwo i architekturę kadzi; a kolejne rządy (Kolonizacja, Kuratorium, syndykat Żabby, Dyrektoriat) nauczyły ich, że to, co rośnie, zawsze kusi tych, którzy chcą z tego żyć cudzym kosztem.

    W społecznej wyobraźni Układu, Fermenci bywają sprowadzani do „hodowców lebiodki”, ale na Qur’Akis mówi się inaczej: „bez Fermentów nie ma kadzi, bez kadzi nie ma lebiodki, bez lebiodki księżyc nie ma większego znaczenia”.

    Pancernik Kuratorium, na złomowisku  na Qur'Akis

    Fermenci, podczas rozbiórki starych flot Kuratorium



    Wygląd

    Kotopodobne istoty o długich, szpiczastych uszach, błękitnym futrze i trojgu oczów. Błękit nie jest tylko cechą wyglądu, lecz śladem historii: stulecia fermentacji, pyłów, oparów i dotyku rośliny odcisnęły się na nich jak barwnik.

    Klan północny (najczęściej spotykany na szlakach roboczych, złomowiskach i w strefach okołopałacowych) nosi:

    • wyprawione brązowe skóry czerwi lebiodkowych,
    • czerwone ornamenty (znaki rodów, długów, żniw i przysiąg),
    • pociągłe szaty z kapturami,
    • pasy z przypięciami: narzędzia do obsługi kadzi, sakwy, torby, zaczepy i klamry.

    Laski starszyzny są jednocześnie podporą i „pieczęcią”: w świecie koczowniczym to, co można przenieść, staje się urzędem.


    Usposobienie

    Fermenci są na ogół łagodni i unikają otwartego konfliktu - nie z tchórzostwa, lecz z rachunku przetrwania. Ich gniew rzadko ma postać pojedynczej bitwy; częściej jest to odmowa, zniknięcie, przeniesienie koczowiska, ukrycie zbiorów, rozszczelnienie łańcuchów dostaw albo „niewinne” opóźnienia, które potrafią złamać plan każdego zarządcy.

    Gdy jednak ktoś narusza świętość lebiodki, profanuje kadzie lub odbiera im dzieci i starszyznę do pracy przymusowej, łagodność znika jak rosa: pojawia się determinacja - cicha, zbiorowa i trudna do wykorzenienia.


    Historia rasy

    Dawne wieki: zanim padło słowo „Fermenci”

    Najdawniejsze plemiona (jeszcze bez wspólnej nazwy) koczowały po południu, w pobliżu lebiodkowych lasów tropikalnych. Wtedy dominowało brązowe umaszczenie. Uprawa lebiodki zaczęła się plemiennie i równolegle; roślina była narzędziem przetrwania, zanim stała się towarem.

    Kontakt z lebiodką barwił futro na niebiesko przez stulecia, a odkrycie jej głębokich wizji rozszczepiło dawną wspólnotę na dwie drogi: Neelśerów (odwrót w głębiny puszczy) i Fermentów (marsz ku północy i pragmatyzm). Na północy roślina była rzadsza, a czerwie bardziej bezlitosne - i wtedy narodziła się odpowiedź architektoniczna: kadzie.

    Kadzie zmieniły wszystko. To one uczyniły z Fermentów nie tylko koczowników, ale operatorów infrastruktury: lud, który przenosi życie w pion, by oszukać ziemię.

    Era kolonizacji: Kretoni na Qur’Akis

    Przybysze z Kretona (późniejszego Kurana) przynieśli technologię, a Fermenci - lokalną wiedzę, szlaki i kadzie. W krótkim czasie pojawiły się kadzie techniczne: trwalsze, łatwiejsze do naprawy, lepiej zabezpieczone. To wtedy rzemiosło Fermentów nabrało tempa: „chałupnicze”, ale skuteczne - w końcu na Qur’Akis najważniejsze jest nie to, co błyszczy, tylko to, co działa po ugryzieniu przez piasek.

    W tym okresie utrwalił się handel z Grukkaiami: ci dostarczali zasoby z polowań na czerwie, Fermenci - technikę i broń.

    Przed Kuratorium: koczownicy

    Społeczeństwo Fermentów rozwinęło się w model „kolonii ruchomej”: obozy i warsztaty wędrowały, ale logika była cywilizacyjna - przemieszczanie się bazowało na planie zbiorów, rotacji dyżurów przy kadziach i szlakach wymiany.

    Era Kuratorium: forty i „baronowanie” Qur’Akis

    Gdy nowopowstałe Kuratorium, na czele z Kuratorem Korneliuszem, zaczęło spinać Układ w jednolitą sieć, na Qur’Akis pojawiły się forty obronne, a lebiodka nabrała wartości strategicznej. Handel z Fermentami rozrósł się - i właśnie w tym węźle interesów wyrósł Żabba Harkokokonen, formalnie umocowany jako baron.

    To nie było tylko „zarządzanie” księżycem. To była przemiana społeczna:

    • część klanów wciągnięto w układy, koncesje i ochronę,
    • część zastraszono,
    • wielu Fermentów skierowano do kopalń i do stref rozbiórkowych okrętów Kuratorium.

    Stara Twierdza Barona Żabby Harkokokonena na Qur'Akis

    Stara Twierdza Harkokokonena, położona w Północnym sektorze

    Po upadku Kuratorium: Twierdza Harkokokonena i absolut

    Po upadku Kuratorium Żabba nie stracił władzy - przeciwnie, skupił ją. Złomowiska, kopalnie, fabryki i farmy lebiodki weszły w orbitę syndykatu. To wtedy Twierdza Barona stała się nie tylko siedzibą, ale sercem księżyca: miejscem, gdzie spotykają się stal, kredyty, lebiodka i hazard.

    Era Zjednoczonego Dyrektoratu Kurańskiego: układ z Baronem

    Gdy ustanowiono Zjednoczony Dyrektorat Kurański, Żabba ogłosił się baronem „z nadania Dyrektoriatu” - zabiegiem mającym na celu utrzymać kontrolę nad księżycem. Nowy rząd, niezdolny do kolejnej wojny domowej, uznał ten układ. Dla Fermentów oznaczało to ciągłość jarzma. Wciąż pracują na złomowiskach i przy rozbiórkach dawnych flot, a lebiodka pozostaje walutą, narzędziem i przekleństwem.


    Kultura i religia

    Lebiodka i duchy

    W wierzeniach Fermentów, fermentacja nie jest procesem - jest rozmową. Kadź to „gardło”, przez które księżyc mówi oparami. Duchy przodków nie tyle „zamieszkują” miejsca, co przychodzą z zapachem: gdy kadź oddycha właściwie, wspólnota jest bezpieczna; gdy milknie, ziemia może szykować dług, który zapłacą Fermenci.

    Wielki Kapłan i porządek wiary

    Struktura wiary jest klanowa, lecz w wielu regionach uznaje się zwierzchność Wielkiego Kapłana, który nadaje rytualne znaki kadziom i rozstrzyga spory tabu. Poniżej stoją opiekunowie kadzi, śpiewacy oparów, i strażnicy granic. Aktualnym Wielkim Kapłanem jest Ferment Kot Kott.

    Wyścigi i pogoń za adrenaliną: Róża Pustyni

    Tu najczęściej widać wpływ „Bazy Qur'Akis”. Wyścigi o Różę Pustyni są opisywane jako największe wydarzenie sportowo-hazardowe księżyca, organizowane corocznie przez Barona Żabbę Harkokokonena w kompleksie torów przy Pałacu Solnym, na obszarze Lebiodkowego Lasu Deszczowego.

    Dla Fermentów to nie tylko widowisko:

    • to sezonowa „zmiana ciśnienia” w społeczeństwie: napięcia klanów, długi i rywalizacje wychodzą na światło,
    • to rynek pracy (mechanicy, dostawcy, przewodnicy, ochrona, logistyka),
    • i - przede wszystkim - wielki wir hazardu, w którym wiele klanów przegrywa przyszłość, a nieliczne kupują chwilę niezależności.

    Ferment, który umie obsługiwać kadź, często umie też obsługiwać maszynę. Dlatego w okolicach Róży Pustyni spotyka się Fermentów jako:

    • naprawiaczy ścigaczy,
    • dostawców mieszanek i filtrów (zwłaszcza dla sprzętu pracującego w wilgoci lasu deszczowego),
    • cichych bukmacherów działających „na skraju syndykatu”.

    Słynne osady północy Qur’Akis

    • Wydmy Solne - osady pracownicze zrośnięte z rytmem kopalń; wiele rodzin Fermentów żyje tu „na kredyt łaski”.
    • Złomowiska Północnego Pasa - pas baraków, warsztatów i składów; miejsce, gdzie Fermentów łatwo złamać, ale też gdzie rodzi się ich najtwardsze rzemiosło. Obszar umiejscowienia dawnej starej twierdzy Barona.
    • Kadziorne Wzgórza - koczowiska „wokół kadzi”, słynące z pasów narzędziowych i skóropłatów z czerwonym ornamentem.
    • Czerwony Przesmyk - osada graniczna pomiędzy północą i południem, gdzie znaki ostrzegawcze są gęstsze niż modlitwy; tu najczęściej mówi się o „ciszy ziemi”.

    Słynni przedstawiciele

    • Ferment Kott - Wielki Kapłan; przewodnik kadzi i negocjator; zwierzchnik północy z nadania Barona.
    • Sira z Kadziornych Wzgórz - mistrzyni ornamentów i pasów użytkowych, której wzory trafiły aż do stref pałacowych.
    • Malko Rdzawy - mechanik złomowisk; specjalista od filtrów i zabezpieczeń sprzętu pracującego w pyle i wilgoci. 
      Słynny cytat: "Czego wam potrzeba dobrzy ludzie, złomu?"
    • Tarry Prorok - nawiedzony kapłan-wizjoner, znany z ostrzeżeń przed „znikaniem” w trybach syndykatu i przepowiedni o kuro-nekromantach z Układu Alfy Centaura.
    • Hessal Czerwony - "Negocjator" - zasłynął w sprawach wymiany z Grukkaiami i sporów o skóry czerwi.

    Ciekawostki

    • W rejonach podległych Pałacowi Solnemu mówi się, że „kto raz obstawi Różę Pustyni, ten drugi raz obstawia własny klan” - tak często hazard przenosi się z toru na życie.
    • Czerwone ornamenty na skórach czerwi bywają kodem długów: baronowie i pośrednicy lubią „czytać” Fermentów po szatach.
    • Trzecie oko jest nie tylko symbolem: w wielu klanach to właśnie nim „wskazuje się” przysięgę - dotykając nim laski starszyzny lub krawędzi kadzi podczas obrzędu.


    w Świat gry
    Poznajcie Qur'Akis
    Pustynne pustkowia, morza wielkich czerwi i serce kosmicznych wyścigów

     


    Obserwuj nas


    Logo

    Dziękujemy za odwiedzenie strony Komandorgame.com. Strona nie jest w żaden sposób powiązana z BoomBit. Strona jest prowadzona hobbistycznie przez zespół Pixel Phantom

    Napędzany przez Odoo - Utwórz darmowa witryna